Maria i Adam

Ślub Marii i Adama odbył się nieopodal mojego rodzinnego miasta – Olsztynka. Dokładnie w Orzechowie – w najpiękniejszym i najstarszym kościele w gminie Olsztynek. Kościół stoi w środku lasu, a parafia liczy mniej niż 10 osób.

Co ciekawe, ślubu udzielał ksiądz, który prowadził katechezę w moim LO – Marysia, ze względu na to, że także uczyła się w tym samym liceum również miała szczęście poznać księdza Andrzeja – a muszę powiedzieć, że jest to człowiek z prawdziwym powołaniem. Tak jak już wspomniałam, Marię poznałam w LO, potem obie wywiało nas do Trójmiasta, gdzie nasze ścieżki skrzyżowały się na nowo dzięki pewnemu Informatykowi. Wtedy również poznałam Adama – narzeczonego Marysi. Plener ślubny odbył się w dwóch pięknych miejscach w Trójmieście. Park Oliwski o tej porze, szczególnie przy pięknej, słonecznej pogodzie gromadzi wielu spacerowiczów. Do towarzystwa mieliśmy naprawdę wielu obserwatorów, którzy nie tylko się przyglądali, ale równie często… pstrykali nam pamiątkowe zdjęcia. Na molo w Orłowie, byłam pierwszy raz i naprawdę od pierwszej chwili piękno tego miejsca mnie zachwyciło. Na poniższych zdjęciach zobaczycie tylko wybrane kadry, bo gdybym miała wrzucić wszystkie swoje ulubione, na pewno nie starczyłoby miejsca.